Wielkanoc w kapeluszu

Kiedy byłam nastolatką usłyszałam kiedyś od znajomego dyplomaty, że mam głowę do kapeluszy. Przyjęłam do wiadomości, ale nie jako radę. Wiele lat musiało minąć, żebym przekonała się do ozdobnych nakryć głowy. Moja pasja nabywania nakryć głowy ewoluowała. Zaczęłam od kapeluszy plażowych, potem przeszłam przez toczki na okazje ślubne, aż po nakrycia bez okazji, dla dobrego samopoczucia. Wreszcie odkryłam, że kapelusz, jak szpilki zmienia kobietę i sprawia, że jej chód spowalnia, staje się bardziej dostojny. I to mi się spodobało, bo nie znoszę pośpiechu, w którym na co dzień żyjemy.

IMG_20160322_152918

Robiąc  dzisiaj porządki w garderobie odnalazłam kapelusz kupiony kilka lat temu w Hiszpanii. Zupełnie o nim zapomniałam! Zebrała mi się już całkiem spora kolekcja nakryć na różne okazje kupionych to tu, to tam. Przez jakiś czas najbardziej dumna byłam z kapelusza, który kupiłam u modystki w Kopenhadze, u której zaopatruje się Mary Donaldson, żona następcy tronu Danii. Nikt takiego nie miał w Polsce. Pytałam Martę Rutę, znaną dzięki jej fantazyjnym nakryciom głowy, czy potrafiłabym odtworzyć ten kształt. Nie miała takiego materiału. Dlatego jeśli mam okazję kupić coś niepowtarzalnego na głowę, nie waham się.

2004-05-05 prewedding military parade at Langelinie1

 

Kolejne z moich ulubionych nakryć, to toczek kupiony na targach rękodzieła zorganizowanych przy palazzo Domus Magna we Włoszech. W podobnym niedługo później wystąpiła Kate Middleton, która nota bene jest mistrzynią dobierania pięknych nakryć głowy.

10419565_10152873699937033_8646473556416967460_n

Niestety mało mam okazji do bycia damą. Nie mieszkam w Paryżu, czy Londynie, gdzie elegancja ulic niejako obliguje wszystkich do elegancji okryć. Jeszcze kilka lat temu kapelusze nosiły u nas z rzadka starsze panie. Teraz częściej widuje się młode kobiety, nawet nastolatki, ale wciąż taki widok należy raczej do rzadkości mimo, że ozdobne nakrycia są dużo bardziej dostępne. Nawet sieciówki mają je już w stałej ofercie.

Za chwilę Wielkanoc, czas  świętowania i bycia odświętnym. W Nowym Jorku w tym okresie odbywa się Easter Parade. Tysiące uczestników ubranych w fantazyjne kapelusze, zwykle ozdobione wielkanocnymi akcesoriami, idzie wzdłuż  5Th Avenue . Tradycja tej parady sięga XIX wieku i choć związana z okresem świąt wielkanocnych, jest bardziej okazją do radości z nastania wiosny, po długim okresie jesienno-zimowym. W Polsce nie mamy takiej tradycji, ale czemu nie założyć kapelusza i w odświętnym nastroju, powolnym krokiem przejść się elegancką ulicą miasta. Taki mam plan! Wam też polecam.

Easter_parade_1

Jeśli szukacie czegoś innego niż to, co oferuje Zara, H&M, czy Promod  zajrzyjcie do  Zuvika Design. Na targach Slow Fashion kupiłam u niej piękny toczek a la stewardesa z Emirates Airline i uwierzcie nie kosztował fortunę. Inne miejsce, które polecam to wspomnianą Martę Rutę. Jej malutkie atelier znajduje się przy ul. Solec 97 w Warszawie. A tak na marginesie, jeśli tam będziecie zajrzyjcie koniecznie do drzwi obok,  odkryjecie tam świat torebek jakiego nie znacie. Pani Bożena wyczaruje fason torby o jakim się zamarzy, albo odremontuje starą ukochaną torebkę tak, że będzie wyglądała jak nowa. A to wszystko niedaleko już od Bridge Bazaar opisywanego przeze mnie w poprzednim poście. Przyjemności można łączyć, a nawet trzeba!

 Radosnego świętowania!

Oczywiście w kapeluszu!

2 thoughts on “Wielkanoc w kapeluszu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s