Po 40ce uwaga na serce!

Biegniesz przez dzień, przed Tobą tyle spraw do załatwienia. Jesteś trochę niedospany, zresztą jak zwykle. W planach masz, że odeśpisz w weekend. Popijasz kawy, żeby przetrwać do wieczora, jedną, drugą, trzecią czwartą…Wieczorem czujesz, że coś kłuje Cię za mostkiem. Kłuje Cię i kłuje, tętno wzrasta, a ciałem wzdrygają dreszcze. Ogarnia Cię panika. Poczułeś swoje serce, o którym na co dzień zapominasz.

Za kilka dni, 6 lutego amerykańscy kardiologowie będą obchodzili „sercowe walentynki”. Dzień ten został poświęcony sercu jako organowi i dbaniu o niego. W tym dniu wszyscy w szpitalach i przychodniach chodzą na czerwono.  Planuję dołączyć do świętowania. Chcę przypomnieć sobie i innym jak ważnym organem jest nasze serce. Trzeba o nie dbać, podobno im wcześniej tym lepiej, niektórzy sugerują nawet, że już od 2 dekady życia. Najmłodszy zawałowiec w Polsce z ostrym bólem w klatce piersiowej trafił do szpitala w wieku 22 lat. To wyjątek, ale pacjentów w wieku 30 – 40 lat jest coraz więcej. Najbardziej dbać powinni jednak 40latkowie. Mówi się, że życie zaczyna się po 40tce. Zgoda! To wiek graniczny, po którym wiele może się zdarzyć. Grunt, żeby były to same dobre rzeczy, a to może być tylko ze zdrowym sercem.img_20170201_174903

Nie myślimy o nim na co dzień. Bije sobie wolniej lub szybciej w zależności od sytuacji i okoliczności. Jest mocno związane z tym co, odczuwamy w sensie fizycznym i psychicznym. Zarówno nasze emocje jak i wysiłek powodują jego przyspieszone bicie. Podobno ludzie żyjący w tzw. zgodzie ze swoim sercem nie zapadają na choroby z nim związane. Nie mają też z nim problemów ludzie lubiący ruch, ale bez ekstremów.

Wśród 4olatków panuje moda na bycie super fit. Co drugi biega w maratonach, bierze udział w triathlonach, czy pływa wpław na długie dystanse w lodowatych akwenach. Wszystko to brzmi fantastycznie, tylko co na to kardiologowie.  Słyszałam od jednego z nich, że serce maratończyków czy ‚ironmanów’ wygląda często jak po zawale. Zbyt długi czas, kiedy serce działa na wysokich obrotach powoduje w nim duże spustoszenie. Specjaliści polecają zasadę „3 x 30 x 130”. Oznacza ona, że każdy z nas powinien ćwiczyć co najmniej 3 razy w tygodniu i przynajmniej przez 30 minut i że podczas każdego z treningów jego serce powinno bić z prędkością nie szybciej niż ok. 130 uderzeń na minutę.

Sercu sprzyja też zdrowa, zrównoważona dieta.  Nasza ‚stacja pomp’ lubi szczególnie dietę południa Europy. Ludzie z tamtych rejonów najrzadziej chorują na choroby układu krążenia. Do ulubionych składników serca należą czarna czekolada, pomidory, banany, migdały i oliwa z oliwek.

Czarna czekolada jest źródłem magnezu, który pomaga naszemu układowi krążenia. Można go też suplementować, najlepiej w połączeniu z witaminą B6, pomaga ona we wchłanianiu się magnezu. Słyszałam też o magnezie w postaci soli do rozpuszczania w kąpieli wodnej. Znawcy mówią, że ten pierwiastek najlepiej wchłania się przez skórę. Wolę jednak wersję z czarną czekoladą, bo poprawia też nastrój. Ponadto ziarna kakaowe oprócz magnezu są pełne flawonoidów, które pomagają zwalczyć infekcje, regulują właściwe napięcie mięśni i naczyń krwionośnych oraz „pilnują”, żeby płytki krwi nie zlepiały się, zapobiegając tworzeniu się zakrzepów i udarowi mózgu.  Holenderscy naukowcy dowiedli, że osoby, które regularnie jedzą albo piją czarną czekoladę, 50 proc. rzadziej umierają na zawał.

czekolada

Kolejny na liście ulubieńców serca jest pomidor. Zaopatruje nasz organizm w likopen, który wiąże reaktywne formy tlenu, czyli wolne rodniki, uważane za przyczynę chorób układu sercowo-naczyniowego. Im bardziej dojrzały, najlepiej wygrzany na słońcu, tym więcej ma niezbędnego nam likopenu. Banany to z kolei źródło potasu, który odpowiada za ciśnienie krwi. Jego brak powoduje nieregularne bicie serca. Pamiętajcie tylko, żeby kupować banany z ekologicznych upraw. Trudno je dostać, wiem, ale te dostępne zwykle w naszych sklepach mają w sobie tak zatrważającą ilość pestycydów, że mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Migdały, następny składnik sercowej diety, zawierają i potas, i magnez, a do tego nienasycone kwasy tłuszczowe, które chronią nas przed zawałem.  Są one też w oliwie, która spośród tłuszczy roślinnych ma najwyższą zawartość zdrowych dla naszego serca kwasów tłuszczowych jednonienasyconych.

oliwy

Umiarkowany sport, spokojne tempo życia i dieta teoretycznie powinny nas chronić. Może zdarzyć Ci się jednak, że mimo wszystko, choćby z powodu niedospania, zbyt dużej ilości kaw i… życia w smogu odczujesz ten charakterystyczny ból za mostkiem. Ma on charakter pieczenia, rozrywania i ucisku. Może promieniować do szyi, żuchwy, pleców i trwa co najmniej 20 min. Zanim wezwiesz pogotowie ratuj się aspiryną, zapobiega ona zakrzepom krwi, które prowadzą do zawału.

Znacie piosenkę Andrzeja Poniedzialskiego „To jeszcze nie koniec”? Zacytuję ją bo ewidentnie przypomina, że naszemu sercu potrzebna jest troska i rytm slow;

To nie tętent setek końskich kopyt
To nie pociąg, to nie stukot kół
Tak pracuje Twoja stacja pomp
Twoje serce wybija ten rytm

Gonisz gdzieś, wciąż prędzej, prędzej, prędzej
Nie wiesz, gdzie, i nie wiesz, czy doganiasz
Twoje serce musi razem z Tobą
Odpoczywa, gdy twarz rękami zasłaniasz

Zanim zdążysz na szelest liczonych banknotów
Zanim zdążysz na uśmiech od ucha do ucha
Ucisz wszystkich i wszystko, głowę pochyl
Tam z lewej strony jest serce, posłuchaj

Nie, to jeszcze nie koniec
Jeszcze trochę pożyjesz
Założysz jeszcze niejedną czapkę
Niejednym się płaszczem okryjesz

Tylko przystań na chwilę
Ktoś tam poczeka z obiadem
Przez ten moment świat i bez Ciebie
Na pewno da sobie radę

I nie kombinuj już wtedy
Nie myśl o własnej sile
Spójrz za siebie, na tamtej łące
Łapałeś kiedyś motyle

Nie, to jeszcze nie koniec
Jeszcze trochę pożyjesz
Założysz jeszcze niejedną czapkę
Niejednym się płaszczem okryjesz

Tylko przystań na chwilę
Na którymś ostrzejszym zakręcie
Diabli niech porwą dostatek, Diabli niech porwą szczęście

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s