Królewski MasterChef w Wilanowie

 

Wchodzę do pokoju najstarszego syna i widzę, że z wypiekami ogląda coś na kanale youtube. Myślę sobie jak zwykle piłka nożna. Ile można?! Tymczasem… on ogląda program MasterChef Junior. On, który kuchnię traktuje tylko jako jadłodajnię, a nie miejsce, gdzie sam  może mieć jakiś wkład, a jeśli już coś robi, to pod przymusem. Fascynujące, że i jego wciągnął program kulinarny.

Podróżowanie i smakowanie różnych potraw, kuchnie świata na wyciągnięcie ręki w postaci barów, knajp i knajpeczek, jak również dostępność produktów przywożonych z najdalszych zakątków świata, sprawiła, że zafascynowaliśmy się gotowaniem. Nawet jeśli ktoś sam nie gotuje, to tak jak mój syn ogląda z zapartym tchem programy kulinarne.

Wydaje nam się czasem, że to domena naszych czasów ta cała sztuka wyrafinowanego gotowania, eksperymentowania w garnku i na talerzu. A  ludzie zawsze szukali niecodziennych połączeń i traktowali gotowanie z pewnym nabożeństwem, wiedząc, że jedzenie to nie tylko podstawowa potrzeba, ale jedna z najbardziej cenionych przyjemności.  Wystarczy poszukać starych książek kucharskich, albo innych  źródeł pisanych traktujących o kulinariach i sztuce stołu, żeby przekonać się, że od dawien dawna w kuchni eksperymentowano, co najmniej jak w laboratorium, a przygotowywane posiłki traktowano z należną im estymą.

W stolicy jest takie miejsce, gdzie  można przekonać się o tym samemu. Jeśli zajrzycie do Pałacu w Wilanowie, który w ostatnich latach oferuje niesamowite spektrum zajęć edukacyjnych, zobaczycie, że w ofercie są też warsztaty kulinarne, gdzie rekonstruuje się dania według dawnych, staropolskich przepisów.

Wiem, że jak wrzucicie w google – warsztaty kulinarne to wyskoczy Wam z 1000, albo i więcej opcji, łącznie z warsztatami wyjazdowymi np. do Toskanii. Te ostatnie sama chętnie bym zaliczyła, ale w międzyczasie biorę udział w warsztatach kulinarnych w Wilanowie. Uczestniczyłam w 3 różnych formach warsztatów – dla rodzin, dla szkół i w opcji indywidualnej. Unikalna sprawa jeśli chodzi o Polskę – nie ma drugiego ośrodka muzealnego w pałacu, czy zamku w Polsce, gdzie możecie gotować i przenosić się kulinarnie w czasie.

Warsztaty odbywają się w przepięknej Villa Intrata położonej naprzeciwko pałacu. Jej wnętrza są dodatkowym atutem tych spotkań. Główna część odbywa się w przeszklonej części, gdzie niezależnie od aury zawsze jest dużo światła.  Gotowanie odbywa się pod okiem wilanowskich mistrzów kuchni, Macieja Nowickiego i Norberta Sokołowskiego, którzy dbają zarówno o koncept, formę, jak i treść kulinarnego dzieła.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Na warsztatach gotuje się według zasady sezonowości. To, co dostępne w ogrodzie i na polu ląduje na stole. Za każdym razem kiedy brałam udział w warsztatach przygotowywaliśmy inne dania. Pierwszy raz byłam na warsztatach przed Wielkanocą, wszystko więc, co robiliśmy związane było z wielkanocnym stołem. Głównym daniem, nad którym pracowaliśmy był niby-żur na topinamburze z figatelkami z ziemniaków i orzechów. Na deser była pascha podawana jak lody. Podczas warsztatów dla szkół gotowaliśmy potaź szparagowy ze zielonym groszkiem (zupę krem ze szparagów) i pierogi z konfiturą z rabarbaru.

 

Warsztaty indywidualne były wariacją na temat szparagów. Przygotowywaliśmy szparagi groszkowane z rakami i rybą wędzoną, kaszę z raków i potaź szparagowy  z goździkami. Ta zupa krem w wersji na słodko, podana z odrobiną espresso może służyć jako deser. Ozdabiana jadalnymi kwiatkami, kawałkami pomarańczy i cukrem pudrem tak zresztą wygląda.

W trakcie warsztatów mieliśmy dodatkowe atrakcje. Klasa mojej córki uczyła się skąd kiedyś czerpano składniki do kuchni. Na warsztatach dla rodzin mieliśmy wprowadzenie o kulturze stołu; sposobie nakrycia, zachowania się przy stole. To bardzo dobry punkt programu ze względu na dzieci. Wiele z nich je naprawdę w byle jaki sposób. Najciekawszą jednak dla mnie atrakcję mieliśmy podczas warsztatów indywidualnych, kiedy oglądaliśmy rekonstrukcję królewskiego ogrodu ziołowo-warzywnego. Podglądaliśmy tam rosnące szparagi, które dzięki odpowiedniemu zacienianiu glinianym dzwonem mogą uzyskiwać barwę białą lub fioletową.

Ogród ziołowo-warzywny

Rekonstrukcja królewskiego ogrodu ziołowo-warzywnego, Pałac w Wilanowie

Każdy warsztat kończy się ucztą przy wielkim stole. Nikt nie odchodzi stamtąd głodny, za to z potrzebą powrotu na kolejne królewskie gotowanie.

21 thoughts on “Królewski MasterChef w Wilanowie

  1. Programy kulinarne są hitem. Dawniej może i szukano przyjemności w jedzeniu, ale patrząc na moich 80 letnich dziadków i ich kuchnie w stylu klops i zupa z kaszą to miewam duże wątpliwości.
    Ostatnio chciałam spróbować zrobić szparagi – niestety nie dostałam ich w żadnym dostępnym sklepie.

    Polubione przez 1 osoba

    • Wiesz…kuchnia czasów naszych dziadków została zubożona przez czasy, w których żyli. Kuchnia, o której piszę i którą odtwarza się na rekonstrukcjach kulinarnych to jest kuchnia dworska, ale też i chłopska sprzed ponad 300 lat. Jedzono wtedy wiele ciekawych potraw, np. kuchnia tzw. dzika, która wraca teraz do łask to jest kuchnia sprzed wielu, wielu lat

      Polubienie

  2. Moi synowie jeszcze nie sa na takim etapie, a w sumie fajnie by bylo… Jakkolwiek udalo mi sie tak przy okazji przekonac ich do wypijania smoothie. Moze wlasnie takie wartsztaty to cudowny prezent, ale tez i okazja dla dziecka by rozbudzic w sobie milosc do gotowania… A przeciez to klucz do zdrowia…. Pozdrawiam cieplutko Beata

    Polubione przez 1 osoba

    • Są w Wilanowie warsztaty dedykowane rodzinom. Wtedy nieważne ile masz lat, zawsze coś dla Ciebie znajdą, żebyś mógł pomóc Mój syn utwierdził się na tych warsztatach, że gotowanie to jego pasja 😀

      Polubienie

  3. Cały czas próbuje odkryć w sobie pasję do gotowania, ale jak do tej pory wychodzą mi jedynie szybkie przepisy dla leniwych, czyli 20min i z głowy. Podziwiam ludzi z talentem i pasją kulinarną. I mimo, że chętnie poszłambym na takie warsztaty, aby oczywiście się czegoś nauczyć, to obawiam się jednak, że poziomem znacząco odstawałabym od reszty. W dół oczywiście:) Co to jest kasza z raków? Jak się to przygotowuje? Wow! to musi być coś mega! Na marginesie Ci powiem, że szparagi kocham całą sobą!

    Polubione przez 1 osoba

    • Wystarczy wejść na stronę pałacu w Wilanowie i wyszukać zakładki zajęcia edukacyjne. Tam są różne zajęcia. Najprościej wejść w kalendarz i wtedy pokazuje się co jest danego dnia. Gorąco polecam!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s