Czego nie nauczyła nas pandemia?

Minął rok od pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce. Przeżywamy kolejny lockdown i przypomina mi się ten pierwszy, kiedy po raz pierwszy zostaliśmy zmuszeni do zamknięcia się w domach, do przejścia z pracą, szkołą, zakupami, sprawami urzędowymi do wirtualnego świata. Z braku innych atrakcji rzuciliśmy się wtedy na rozwój zdolności kulinarnych popatrując w międzyczasie na zdjęcia przyrody, która zaczynała odżywać dzięki naszemu zamknięciu. Próbowaliśmy dostrzegać w tym plus tej pandemii. Wydawało się, że bardziej dotarło do nas, że im mniej nas w przyrodzie, naszych odpadów i naszych ingerencji, tym lepiej dla planety. Mówiło się o oczyszczaniu się powietrza, wód, czy całych ekosystemów dzięki temu, że mniej latamy, jeździmy, konsumujemy, bywamy. Słyszeliśmy deklaracje różnych firm, zwłaszcza z sektora mody, który początkowo mocno ucierpiał na naszych ograniczonych potrzebach w codziennym doborze ubrań, że oni teraz już mocno pójdą w zrównoważony rozwój.

Czytaj dalej „Czego nie nauczyła nas pandemia?”